« pagination.previous 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10309 310 pagination.next »

guestbook/add
NICK: bart MAIL: ada@wp.pl
DATA: 2014-11-19 15:31:27
w jednym z dawnych wywiadow, po ktorejs z walk( z bellem, lub pierwszej z Cunningame) powiedziales: rozpracowalismy Oneala, ..., ...., i rozpracujemy z Andrzejem G kazdego. tego bym sobie zyczyl i w to gleboko wierze.
NICK: zah MAIL: zah7@wp.pl
DATA: 2014-11-19 11:33:47
czytałem przed chwilką ostatni wpis na blogu. Jak to w Piśmie jest napisane:"pycha przychodzi przed upadkiem". Kiedyś wstawałem w nocy na twoje walki, ale nigdy więcej. Powinieneś skończyć karierę po walce z Kliczko. Nie powinieneś zmieniać trenera ( nie mówię tego tylko ja, ale autorytety w boksie ). Rodżer cię skrzywdził. Mówi o tym między wierszami m.in Pindera. Teraz mówisz: "wyjdę do ringu, jak się kasa będzie zgadzać, bo to moja praca". Dalej, sprzedawaj swój rekord.
NICK: Robert MAIL: maxrobcio@onet.eu
DATA: 2014-11-18 20:04:51
Tomek jestem twoim wielkim fanem ale niestety w porownaniu do innych tutaj ja uwazam ze powinienes odejsc. Ostatnie twoje walki pokazaly ze poprostu zlapal cie wiek i nie ma w tym zadnego wstydu. Bazowales na szybkosci, technice i lotnych nogach. oprocz techniki straciles te atuty (pomimo ze uwazam ze Bloodworth 'odebral' ci twoj wspanialy lewy prosty i twoja technika jest troche gorsza niz byla), niestety ale ciosu na wage ciazka nie miales nigdy wiec nie masz tego 'asa' w rekawie. Przyklad rowiesnika Wladymira Kliczki jest tu nie na miejscu bo on przyjal o wiele mniej ciosow niz ty. Twoj styl zawsze polegal na wymianie ciosow, duzej ruchliwosci i wielu kombinacji. stoczyles w ringu takie wojny ze nie jeden piesciarz moze ci ich pozazdroscic. Kliczko nigdy nie stoczyl tak destrukyjnych walk jak ty, dlatego wlasnie ciagle jest w szczytowej formie, wielka wtym zasluga warunkow fizycznych a takze dosc slabej 'konkurencji'. Tomek odejdz prosze bo w ringu czekac cie bedzie juz tylko krzywda a nie chce patrzec jak swietny kiedys zawodnik staje sie lakomym kaskiem. Przegrana ze szpilka nie zmienia NIC w twojej karierze. pozdrawiam Mistrzu!
NICK: Bartosz MAIL: kamaniszi@interia.pl
DATA: 2014-11-16 21:40:44
Nie wierze że taka legenda jak Adamek skończy porażką ze Szpilką . Tu musi być rewanż . Zbicie wagi o te 4-5kg i Gmitruk w narożniku.Ważąc 102kg miałem wrażenie że nie wiele ci brakowało żeby go przycisnąć .Wróć zbij Artura i odejdź w chwale zwycięstwa tak jak przystało na Tomasza Górala Adamka .
NICK: Darek MAIL: dkadziela@wp.pl
DATA: 2014-11-16 17:43:39
Tomku. Śledzę Twoją karierę od dawien dawna i wiem, że to nie jest jeszcze Twój koniec. Porównam teraz Ciebie do Włądimira Kliczko. Ten sam rok urodzenia, Władimir nie myśli o zakończeniu kariery a Ty myślisz???? Jesteś nietuzinkowym zawodnikiem, o niespotykanej technice i szybkości. To wszystko jednak zamiast prężyć się w siłę obumiera. Prawdą jest to, i Ty o tym wiesz że, zaoceaniczna szkoła boksu stacza Cię w dół. Wróć do Europy, mamy wspaniałych trenerów i gwarantuję że za 1,5 roku może 2 lata sięgniesz po mistrzowski pas. Drzemie w Tobie potencjał a Ty nie potrafisz go wykorzystać, wręcz sam go niszczysz. Pozdrawiam Mistrzu.
NICK: szymon MAIL: sajmon322@o2.pl
DATA: 2014-11-16 00:05:44
Tomek zobacz walke kliczko z pulevem!! Ma Twoje lata!! Wez przyklad z niego postae na porządne przygotowania odpowiednich sparingpartnerow goscia od przygotowania fizycznego i trenera gimitruka i jeszcze mozesz powymiatac nie poddawaj sie jeszcze nie nadszedl Twoj koniec! Góral jejestes!!!
NICK: PRZEMKO MAIL: przemek697017@wp.pl
DATA: 2014-11-15 20:27:30
Tomek dla mnie i tak jesteś mistrzem niezależnie od tego czy wygrywasz czy przegrywasz. Dla Polski zrobiłeś dużo i to sie liczy. Pozdrawiam
NICK: jarek MAIL: jarekkrawczyk@spoko.pl
DATA: 2014-11-13 16:21:00
Skończ Waść wstydu oszczędż...zanim stracisz resztki szacunku kibiców
NICK: Andrzej MAIL: walka@op.pl
DATA: 2014-11-13 15:42:11
Tomasz Adamek - emeryt, który pewnie wróci Kamil Wolnicki Felietonista Eurosport.Onet.pl, "Przegląd Sportowy" Mam w nosie ga¬da¬nie w stylu „trze¬ba wie¬dzieć, kiedy ze sceny zejść”. To głu¬pie pie¬prze¬nie. W in¬nych za¬wo¬dach nikt tego ni¬ko¬mu nie mówi – po¬wie¬dzia¬ła mi ostat¬nio jedna z naj¬więk¬szych gwiazd pol¬skie¬go spor¬tu w roz¬mo¬wie, którą za jakiś czas prze¬czy¬ta¬cie w jed¬nym z wy¬daw¬nictw „Prze¬glą¬du Spor¬to¬we¬go”. Czy-ta¬łem te zda¬nia kilka razy i pró¬bo¬wa¬łem prze¬nieść na sy¬tu¬ację To¬ma¬sza Adam¬ka po walce z Ar¬tu¬rem Szpil¬ką („Do¬brze się czuję, nie ma na mnie nawet śladu walki” – po¬wie¬dział mi, kiedy już wy¬lą¬do¬wał w USA). Foto: Maciej Stankiewcz / OnetTomasz Adamek (z lewej) i Artur Szpilka Brzmi roz¬sąd¬nie, bo fak¬tycz¬nie czę¬sto lu¬dzie z ze¬wnątrz pró¬bu¬ją „wie¬dzieć le¬piej”. – Jeśli ktoś się cze¬goś uczy przez wiele lat i ma spo¬sob¬ność oraz chęci aby to robić, jego spra¬wa. Jedni chcą odejść w glo¬rii chwa¬ły, inni robią coś, do¬pó¬ki mają na to ocho¬tę, a jesz¬cze in¬nych do koń¬cze¬nia zmu¬sza los – to ko¬lej¬ne zda¬nia z tego wy¬wia¬du. Też pa¬su¬je do Adam¬ka, praw¬da? Tylko to nie jego słowa. I sta¬wiam, że Ada¬mek w ringu jed¬nak jesz¬cze wy¬stą¬pi. Tylko ja już chyba nie umiem sobie go wy¬obra¬zić w for¬mie z naj¬lep¬szych lat. Szyb¬kie¬go, do¬brze po¬ru¬sza¬ją¬ce¬go się na no¬gach, z wiel-kim ser¬cem i po¬my¬słem na walkę. Adam¬ka, który czu¬jąc krew, nie wy¬pusz¬cza ofia¬ry z rąk. Pa-trząc na osią¬gnię¬cia jest naj¬lep¬szym pol¬skim pi꬜cia¬rzem za¬wo¬do¬wym w hi¬sto¬rii, ale listy suk¬ce-sów już nie po¬więk¬szy. Nawet, jeśli spę¬dzi na tre¬nin¬gach w Gi¬lo¬wi¬cach pół roku. Bę¬dzie prze-gry¬wał z wie¬kiem. Za kil¬ka¬na¬ście dni skoń¬czy 38 lat. Ktoś powie, że to nie jest jakoś bar¬dzo dużo dla pi꬜cia¬rza wagi ci꿬kiej. Tylko że Ada¬mek nigdy nie ba¬zo¬wał na sil¬nym cio¬sie i nie uro¬dził się jako „ci꿬ki”. Przy¬jął w ka¬rie¬rze sporo moc¬nych cio¬sów, sto¬czył kilka rin¬go¬wych wojen… Jeśli chce, niech wraca, ale wie¬rzę też, że pa¬mię¬ta, co mówił o zdro¬wiu. Poza tym, ma też fajną ro¬dzi¬nę, domy w USA i Pol¬sce oraz sporo pie¬nię¬dzy na kon¬cie. Nie musi wal¬czyć, żeby prze¬żyć. A żyć ma dla kogo, co aku¬rat sam czę¬sto pod¬kre¬śla. Roz¬ma¬wia¬li¬śmy o tym po po¬raż¬ce z Wia¬cze¬sła¬wem Głaz¬ko¬wem oraz przed i po prze¬gra¬nej ze Szpil¬ką. Wiem, jak chciał¬bym, żeby się po¬że¬gnał z rin¬giem. Żeby nie roz¬mie¬niał się na drob¬ne i żeby za kilka lat dało się z nim faj¬nie po¬ga¬dać przy ko¬la¬cji. Mnie jed¬nak łatwo mówić, bo to tylko słowa. Praw¬dzi¬wą de¬cy¬zję po¬dej¬mie sam Ada¬mek. A może już pod¬jął?
NICK: Pasiak MAIL: anw63@wp.pl
DATA: 2014-11-13 14:20:12
Witam Cię Tomek. Mam nadzieję, że czytasz i przeczytasz te ostatnie wpisy !! Zobacz ilu masz fanów, ta porażka tego nie zmieni nigdy. Słuchaj, jestem kolejną osobą, która oglądała tą walkę z zaciekawieniem ( obejrzałem ją już kilka razy ) i nie mogę uwierzyć, w to co się stało. Tak nie może być. Przemyśl to wszystko, odpocznij i weż się w nowym roku do roboty. Wiem, że masz dużo pieniędzy, jesteś ustawiony itd, masz także rodzine i dzieci, masz dla kogo żyć. Ale przecież są też inne rzeczy ważne. Zobacz wszystkie za i przeciw, ale wierzę, że wrócisz na ring silniejszy i te 2 ostatnie porażki tylko Cię wzmocnią. W tym pojedynku ze Szpilką nie brakowało bardzo tak wiele. Uważam, że potrzebna Ci jakaś zmiana w przygotowaniach, w sztabie też być może. Zwróć proszę uwagę, na te elementy które czyniły Cię świetnym bokserem tak mniej więcej 3-4 lata temu. Może wszystkiego już nie da się przywrócić i ulepszyć, ale wciąż pewne elementy można odbudować i poprawić naprawdę. Czytałem wywiad z Tobą w dzisiejszym Przeglądzie Sportowym i czuję, że nie zamknąłeś sobie całkowicie drogi do ringu. Proszę jedynie o konstruktywne wnioski z twojej strony, przemyślenie wielu spraw i powrót w glorii najlepszego polskiego boksera. Możesz jeszcze powrócić, napewno nie od razu do ścisłej czołówki, ale jest to do wykonania. Pamiętam Twoje słowa sprzed walki ze Szpilką i nie zapomne Ci ich !! Wywiąż się z nich i proszę Cię daj nam jeszcze wiele radości w ringu. Pozdrawiam Ciebie i całą twoją rodzinę. Bóg z Tobą zawsze !! Jesteś dla nas wzorem sportowca.
NICK: Paweł MAIL: pawel.kacprzuk@gmail.com
DATA: 2014-11-12 22:52:39
Oglądałem wszystkie twoje walki i też tą galę wykupiłem ze względu na Ciebie ale strasznie się zawiodłem. Ta walka była strasznie dziwna wydawało się tak jakbyś nie chciał się bić tylko zakończyć ją jak najszybciej nie tracąc sił. Myślę że jak byś chciał to byś Szpilę pokonał ale to wyglądało jak by to wszystko było ustawione. Zadawaliście mało ciosów nie chcąc zrobić sobie krzywdy. Byłem na 100% przekonany że zbijesz go tak jak mówiłeś przed walką ale się strasznie zawiodłem. To było tylko spiecjalne pompowanie balonika przed walką a i tak było wiadome kto z niej wyjdzie zwycięski.
NICK: Tomasz MAIL: figo19224@wp.pl
DATA: 2014-11-12 21:17:48
Cześć Tomaszu bardzo chciałbym żebyś to przeczytał i wziął sobie to do serca, bo też jestem katolikiem i wierzącym i ciągle wierzę w ciebie. Nie wyobrażam sobie ciebie już nie oglądać w walkach. Modle sie za ciebie, Ktoś mi podpowiada że czas na zmiany a nie na koniec. Ludzie którzy cie otaczaja sie wypalili, potrzeba ci swiezej krwi. Nowego młodszego trenra, nie móiwe ze Roger jest zły ale potrzeba ci nowego trenra młodego głodengo sukcesów i zmian ktore cie poprowadzą do zwyciestwa i przedewszyskim zmieni w tobie defensywe obrone i jeszcze nauczy cie ciekawych ataków. Potrzeba ci sztabu młodych wilków. Musisz miec trenera od od siłowni i dety który bedzie pracował nad twoja motoryka i siłą, młodego trenra od taktyki itd i jeszcze jednego młodego człowieka od mentalności, psychologi. Musisz sobie stworzyć nowy swieży sztab który cie po prowadzi do 50 zwyciestwaa i tak że do jeszcze paru. Nigdy nie jest zapóźno. Chce ci powiedzeć że najlesze pojedynki w wadze cieżkiej wygrywałęs jak ważyłeś miedzy 96-98Kg popatrz wstecz. To nie jest przyadek. Po prostu to wage powinieneś trzymać. Nie rozwiazuj kontraktu z Main Events. Niech ci nawet teraz dadza średniaków do walki ale pokaż że stać cie na zmiany na podniesienie sie i udowodnij coś sobie, że da sie że nie boisz sie zmian i jesteś jeszcze w stanie wlaczyć, że nie poddajesz sie tak łatwo. Mam nadzieje że to przeczytasz i że serce cie własnie tak poprowadzi, Bóg z Tobą !.
NICK: Marcin MAIL: marcin0493@interia.pl
DATA: 2014-11-12 20:11:49
Zawsze uważałem Tomka za wielkiego pięściarza.... kibice powinni go tak zapamiętac do konća ale rewanż by się przydał. Pamiętasz Tomek jak powiedziałeś że jeszcze dużo wody przepłynie w Wisle kiedy Szpilka bedzie mogl ze mna walczyc ... REWANZ !:)
NICK: FAN 111 MAIL: setor90@wp.pl
DATA: 2014-11-12 20:03:40
DLA MNIE ADAMEK NA ZAWSZE CHAMPIONEM !! - ZA TO CO ZROBIŁ DLA POLSKIEGO BOKSU - ZA CHARAKTER - ZA POSTAWE - ZA ŚWIETNE WALKI - ZA AMBICJE - ZA NIE PRZESPANE NOCE I ZA WIELE INNYCH .. Mam tylko wrażenie, z całym szacunkiem do Rogera Bloodwortha, że to był błąd na drodze Adamka. Gmitruk do końca i może byłby ten najcięższy pas ;) DZIĘKUJEMY I POWODZENIA TOMASZ !!!!
NICK: darek MAIL: redboy8511@wp.pl
DATA: 2014-11-12 18:27:54
Tomku sciskaj poslady i zapierdzielaj na salke i jazda .Nikt z twoich kibiców nie pogodzi sie z tą porazką ze szpilą ja proponuje wróc do A.Gmitruka i przypomnisz sobie stary Polski boks.
NICK: Radek MAIL: radjah@wp.pl
DATA: 2014-11-12 17:27:17
Coś Ty narobił Tomek?? Nikt mi nie wmówi,że wszystko w Twojej walce ze Szpilką było uczciwe,nikt!! Jestem jednym z Twoich najwierniejszych i prawdziwych kibiców i coś Ci powiem. Nie wierzę,że ktos taki jak dzieciak Szpilka wygrał z Tobą bez szwindla. Odpuszczałeś mu,nie było serii. Miałeś go przy linach to odchodziłeś. Co jest do cholery Tomek?? Dumny po zwycięstwie,wierny po porażce,no ale kurde! Nawet mając formę jak z Głazkowem powinieneś wygrać z Arturem z palcem w nosie. Jakos też wielce się tą porażką nie przejąłeś. Załatwił Cię gość,którego znokautował Jennings,amator boksu. Tomek,ja nie wierzę że to była uczciwa wygrana Artura. Ja w to nie uwierzę nigdy. Koniec i kropka.
NICK: Wojtek MAIL: wojtek.suski@gmail.com
DATA: 2014-11-12 15:33:21
96114020040000390261396219 to jest mój numer konta na który chciałbym żebyś oddał mi pieniądze, które zapłaciłem żeby zobaczyć twoją walkę! Czuję się przez ciebie oszukany, od początku twojej kariery Ci kibicowałem, ale przesadziłeś. Jechałem z Ciechanowa, zapłaciłem za hotel, paliwo, bilety.Po co te "gadki" o bogu, wierze itp. skoro szkoda ci było pieniędzy na sparing partnerów i cały sztab przygotowawczy. Jesteś chytry, chodzi ci tylko o kasę.Powinni się wszyscy od ciebie odwrócić, może byś coś w końcu zrozumiał?!Życzę ci zakończenia kariery z amerykańskim trenerem pracującym jak myślę za pół darmo, jak zarabia tak cię trenuje - miernie!!!
NICK: Wioleta MAIL: brawurka90@wp.pl
DATA: 2014-11-12 12:40:20
Tomek..... mój mąż jest załamany, proszę weż się w garść, do roboty, i trenuj i walcz dalej w ringu. Przed walką mówiłeś że pokażesz że 37 lat to nie jest dużo jak na boksera, a po walce powiedziałeś że wieku nie oszukasz, że czas odejść itp ...,a przecież miałeś walkę w perspektywie z Povietkinem i dobry zarobek. Coś tu jest nie tak. Czuję, że nie dałeś z siebie wszystkiego i nie byłeś w 100% przygotowany. Szpilka był do pokonania, to była dziwna walka, nie zadawałeś wielu ciosów, miałeś go parę razy żeby zadać serie i nic! Nie byłeś sobą, to było widać. Na konferencji po walce nie bardzo mówiłeś konkrety, same takie ogólniki, sam chyba czułeś że nie dałeś z siebie maxa. , że coś było nie tak .. Tak nie możesz odejść, jesteś wielkim pięściarzem, ludzie Cię kochają i proszę daj sobie jeszcze jedną, ale taką prawdziwą szansę, bo możesz jeszcze dać dobre walki i Nam fanom wiele radości.Potrzeba świeżej krwi w twoim teamie, ciężkich treningów, diety i będzie dobrze. A podczas walki samej brakowało wielu ludziom ze strony twojego narożnika kogoś kto Cię porządnie zdopinguje do lepszej postawy na ringu...! Mimo to jesteś numerem jeden w Polsce, ja pani domu też tak uważam mimo że na boksie wiele się nie znam, ale lubię twoje walki oglądąć tak jak mój mąż i cała nasza rodzina. Pozdrawiam:) ps. najlepiej to rewanż ze Szpilką....
NICK: Grzegorz MAIL: ptarantiri@o2.pl
DATA: 2014-11-12 09:31:50
To jeszcze raz , jak widzimy Tomku ,chcemy rewanzu z tym Szpilka, niech sobie nie mylsli ,ze jest najlepszy, chcemy ,zebys jeszcze nieodchodzil bo nie pownienes jeszcze ,napewno nie w taki sposob, takze bierz sie do roboty i pokaz starego Gorala.pozdro
NICK: Marcin MAIL: mwlasny@gmail.com
DATA: 2014-11-12 08:46:33
Tomek Moim zdaniem nie byłeś najlepiej przygotowany. Trzeba obserwować przeciwnika i przygotowywać się pod niego. Dobrze zawsze coś zmieniać w walce, wprowadzić coś nowego do swojego repertuaru, żeby go zaskoczyć. Tego ostatniego brakowało już z Kliczką. Artur Szpilka nie pozwolił Ci się rozwinąć, nie dawał się w pierwszych rundach skalczyć, bo był lepiej na Ciebie przygotowany taktycznie i być może okazał się nawet szybszy - bardzo możliwe że włąśnie nie dlatego że był rzeczywiście szybszy, ale lepiej przewidywał Twój styl walki, ruchy, bo się przygotował. Wydaje mi się że potrzeba Ci świeżej krwi, motywacji i też trochę bardziej "cwanego podejścia" do walki i przeciwnika. Nie wolno się nie przygotować pod niego. Każdy jest inny i może szczegółami wygrać walkę. Uważam że potrzeba Ci czasu na refleksję. George Foreman zdobył mistrzostwo w wieku 45lat. Tego też bardzo Tobie życzę i modlę się o to. Mk 9,23.
NICK: Michał Kulig MAIL: michal173@op.pl
DATA: 2014-11-12 08:45:58
Drogi Tomku to Bardzo szlachetne że otworzyłeś Szpilce drogę do USA. Zgadzam się że masz rodzinę i dla kogo żyć, ale zły duch zawsze nakłania nas do oszustwa choćby w dobrej wierze. Nie chodzi mi nawet o mistrzostwo świata, ale o Jedną walkę np. z Bryantem Jenningsem, Bo Potrafisz go pokonać jeszcze dziś mimo wieku. Zasłużyłeś na to by odejść w Większej chwale, gdzie to nie medialne interesy wygrywały i decydowały o poglądach i czynach, ale "Fakt że masz Wiarę i Boga w sercu. Tomaszu zawalczysz jeszcze w ringu? Pozdrawiam!!!
NICK: Sebastian MAIL: krupasebastian9900@interia.pl
DATA: 2014-11-11 21:42:25
Tomek! Nie zostawiaj nas bez twojego boksu ! Pan Andrzej Gmitruk czeka na Ciebie Tomek!
NICK: ja MAIL: 500rp@g.pl
DATA: 2014-11-11 20:54:31
Byles SWIETNYM bokserem tylko po jaka cholerę przyjmowales ten gejowski amerykanski styl boksowania. Gdy boksowales "po polsku" byles WIELKI
NICK: Marcin MAIL: marcinpinkowski11@gmail.com
DATA: 2014-11-11 18:30:34
Panie Tomku pan moze jeszcze wiele... powalczyc jeszcze 1,5 r dac nam kibicom radosc ;) w mojej opini gdyby pan wazyl tyle co w walce z Arreola nadal by pan brylowal... nie mowie o zmianie trenera bo wiem , ze nie wchodzi w gre... ale dodac kogos do temu co wprowadzi troszke nowej krwi zmieni sposob walki.. dla mnie jest pan mistrzem i mam nadzueje , ze jeszcze pan zawalczy ;)
NICK: Damian kloda MAIL: mojaosoba232@gmail.com
DATA: 2014-11-11 17:00:21
Witam tomek Prosze cie zmien trenera i boksuj jeszcze dla nas. Patrz na hopkinsa, facet 49 lat i dalej prezentuje dobry poziom. Nie wierze ze nie masz juz motywacji do walki. Zauwaz ze z gmitrukiem i ronnie shield boksowales inaczej. Znajdz motywacje i sile w sobie bo zycie jest tylko jedno a napewno jeszcze osiagniesz sukcesy w boksie:)
NICK: Tomasz MAIL: kaznodziej3@wp.pl
DATA: 2014-11-11 16:50:04
Tomku! k... co to miało znaczyć? tak boksują dzieciaki w BKSie Bolesławiec. Widziałem twoje walki, ale to co pokazałeś ostatnio to jakiś dramat narodowy. Zero finezji za to przewidywalność i szybkość ślimaka. Jak tak się kończy karierę to ja k... dziękuję. Liczyliśmy, że dasz wycisk dzieciakowi, bo pyszny jest i mały rozumek niestety ma. A tu ch... w d... k... . Za to Ty zamiast skromności to zacząłeś pierdy rzucać. Nie chciałbym Cię podejrzewać ale wyglądało to tak jakbyś sprzedał walkę. Gaża+bilety+plus zakłady na Ciebie a tu klops - Szpilka.
NICK: Rafał MAIL: wilo24@wp.pl
DATA: 2014-11-11 15:26:18
Witam Tomku. Długo zbierałem myśli, nie mogę do dziś dojść do siebie po Pańskiej porażce ze Szpilką. Nie dochodzi to do mnie, bardzo mi przykro i smutno .... jak to się mogło stać?? Pańska wygrana była wpisana w tą walkę, bo przecież co mógł Panu zrobić albo zaimponować ten młokos niedoświadczony, który nie walczył z nikim poważnym i nie święcił sukcesów takich jak Pan? Sport jest nieprzewidywalny.. czytam różne opinie i komentarze, nawet te bzdurne o ustawionej walce... nie wierzę w takie sensacyjne rzeczy, ponieważ Adamek to Adamek !! Jest Pan moim idolem, boksem zacząłem interesować się kilka lat temu, oglądam Pana walki często i jest Pan dla mnie numerem jeden w Polsce !! I zawsze nim Pan będzie, ta porażka tego nie zmieni !! Mam tylko prośbę do Pana, mam nadzieję, że wkrótce Pan przeczyta wpisy gości ... Otóż, niech Pan nie kończy kariery. Tomku, pokaż jeszcze raz i udowodnij wszystkim niedowiarkom i tym, którzy postawili na Panu krzyżyk, udowodnij że stać się na dobrą walkę i zwycięstwa. Może rzeczywiście problemem jest trener Roger ? Przyznaję, że nie do końca podobają mi się jego metody szkoleniowe i to że gdzieś Pan zagubił te swoje największe atuty. Ma Pan 37 lat, jeszcze nie jest za póżno. Wiem, że mógłbym Pan powalczyć jeszcze ze 2-3 lata na niezłym poziomie i dać Nam wiernym fanom jeszcze wiele radości. Niech Pan nie przekreśla tego swoją porażką ze Szpilką, błagam Pana. Jeszcze trochę pracy, ze 2-3 kilo mniej i będzie dobrze. Teraz odpoczynek, a potem powrót na ring w wielkim stylu. Wierzę że tak będzie. Proszę nie kończyć kariery w taki sposób. Stać Pana na więcej, wiem o tym. Sądziłem, że wielką wygraną nad Szpilą wróci Pan do "biznesu" i spróbuje dotrzeć do walki o pas, wbrew pozorom, nie była do tego tak daleka droga jak niektórzy mowią. Gdyby wygrał Pan z Arturem, a potem dał 2 dobre zwycięskie walki, można by było doczekać się Pana 2 podejścia do walki o pas w wadze ciężkiej. Proszę nie porzucać marzeń!! Stać Pana na to. Jest Pan wielkim wojownikiem o wielkim sercu i umiejętnościach. Ta walka była dziwna, remisowa jak dla mnie, i strasznie mi Pana żal. Liczyłem ze obóz w Polsce, w Gilowicach, odcięty od świata, da Panu nową siłę, wiarę i motywację do dalszej kariery. Stało się inaczej, ale ta walka była do wygrania, naprawdę. Proszę się nie poddawać, tylko przeanalizować plusy i minusy. Prosimy o jeszcze trochę radości i emocji w ringu z Pańskim udziałem. Wierzymy w Pana i Pański talent !! Dla nas, kibiców jest Pan jedyny i najlepszy. Artur do pięt Panu nie dorasta i nigdy nie osiągnie tyle w boksie co Pan. Wielka klasa !! Tomku - 3maj się, nie załamuj się tylko do boju !! Pozdrawiam Cię serdecznie.
NICK: Adi MAIL: adi23king@yahoo.pl
DATA: 2014-11-11 14:15:25
Panie Tomku, niestety skompromitował się Pan po całości. Od początku - był Pan kompletnie nieprzygotowany do walki, wyglądał Pan jak Golota w walce z Panem - z tą różnicą, że Pan był Mistrzem Swiata dwóch kategorii wagowych, walczył Pan świetnie i z kimś takim nie wstyd przegrać , a z kimś takim jak szpilka to wstyd i żenada. Rozumiem , że pieniądze są ważne, że nie będzie Pan walczył całe życie ale powinien Pan doskonale wiedzieć po tylu latach w boksie jak ważne są przygotowania, dieta , sparingi i przede wszystkim trener. Trener który ma plan na walkę, który jeżeli nie działa to ma jeszcze plan B, C itd. Trener , który potrafi reagować na wydarzenia w ringu,a Pana trener to jakaś kpina. Czy Pan naprawdę nie widzi różnicy jak Pan wyglądał w walce z Arreolą a jak w pozostałych gdzie przygotowywał się Pan pod okiem trenera Rogera ? Rozumiem , że Pan chce jak najtaniej ale niech Pan się przestanie kompromitować ! MISTRZA, przede wszystkim mężczyznę poznaje się po tym jak kończy więc weź się Pan w garść , zatrudnij Pan prawdziwego trenera a nie symulanta bez żadnego pomysłu, przestań Pan słuchać doradców, którzy są z Panem tylko wtedy kiedy mogą na tym zarobić , a przy pierwszej lepszej okazji wyruchają Pana jak Gołotę dla Pana, przygotuj się pan i obij tego pseudo boksera szpilkę, bo stać pana na to i to jedną ręką. Ktoś panu nawciskał, że 37 lat to starość . Przestań Pan słuchać ludzi, którzy pana kompromitują, którzy są z Panem tylko dla kasy( czy do Pana naprawdę nie dociera jak bardzo skompromitował się Pan idąc pod rękę z zerem w polityce a gdy się nie udało zrobili z Pana ojca porażki - naprawdę jest Pan aż tak zaślepiony ? ) ! Weź się Mistrzu w garść, solidnie przygotuj , zbij wagę, popracuj znów nad pracą nóg, nad kombinacjami i wyjdź Pan do ringu i zniszcz tego tępaka i pseudo boksera, którego miejsce jest w więzieniu a nie na ringu. Chyba,że chcę Pan już kompletnie stracić szacunek kibiców to wyjdź Pan do Salety...
NICK: szymon MAIL: sajmon322@o2.pl
DATA: 2014-11-11 13:08:35
Tomek nie poddawaj sie Twojej kariery nie moze zakonczyć taki buc jak szpilka.. Dasz rade jeszcze powalczyć!!! Zawsze Ci kibicowałem ale żałuje ze nie dostrzegłeś tego ze Roger zepsuł Cie jako boksera.. Gdy Gimitruk stał w Twoim narożniku nie przegrywałes walk mogłbyś jeszcze raz poprosic go o wspolprace i zrobic dwie porzadne walki!!! 38 lat? i co? Co to za wiek sa starsi i daja rade np hopkins choc teraz przegral.. Nie poddawaj sie!!!!!
NICK: marcin MAIL: pryba.marcin@gmail.com
DATA: 2014-11-11 11:05:57
Witam Panie Tomaszu! Pozdrawiam serdecznie Dla mnie nie bywałe jest to, że przegrał pan ten pojedynek. Nie dlatego, że Pan był źle przygotowany, tylko dlatego że Szpilka Pana oszukał - chyba wszystkich oszukał - zbił wagę nabrał szybkości i zmienił się, nie do poznania w ringu. Nie wdał się z panem w bójkę - a tego pan się chyba spodziewał. Mimo, iż z uwagą słucham pana wywiadów i opini na temat wagi jaką pan, jako bokser powinien mieć, to mimo wszystko żałuje że nie miał pan tych 2 kilo mniej. Dla mnie, kibica zdecydowanie widoczna jest rózńica pomiędzy Adamkiem około 99-100 kilo i blikso 103 kilo. Fizycznie wyglądał pan jak gladiator, kondycyjnie i wytrzymałościowo też - ale te nogi... kurcze. Nie mogę uwierzyć w to, że nie potrafił pan już zatańczyć w ringu. Durga sprawa jest taka, iż żaluje, że wyjechał pan z Polski na stałe. Rozumiem, że Ameryka była potrzebna dla kariery ale nie rozumiem pana jako osoby, która dopiero co chciała zostać posłem PE. Chciał być pan posłem z USA? Pozdrawiam serdeczni i życze wszystkiego co najlepsze.

« pagination.previous 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10309 310 pagination.next »

Tomasz Adamek (C) 2010 tomasz@tomaszadamek.com.pl Licznik odwiedzin: 3925643projekt i wykonanie: Atmax.pl


Wersja mobilna

Wersja normalna