Adam Kownacki jak czołg

Szalony początek! Pierwsza akcja Kownackiego - prawy sierpowy - lewy sierp wstrząsnęła rywalem. Polak  nacierał, łatwo przedostawał się do półdystansu i ładował w rywala ile wlezie. Bez większych rezultatów, ale te ciosy skumulowały się i przez ostatnie piętnaście sekund pierwszej rundy Amerykanin "pływał". Wyratował go gong. Ale nie na długo... Adam Kownacki po przerwie ruszył jak czołg na przeciwnika, trafił prawym i gdy ten się przewracał, poprawił jeszcze jednym prawym. Półprzytomny Washington wstał na dziewięć, sędzia dał mu jeszcze długo odpocząć, ale to również na nic. Kownacki huknął kolejną bombą i było po wszystkim!

W tym roku planuję stoczyć trzy walki, a Joshua będzie się bił w kwietniu lub na początku czerwca. W tym czasie Wilder zmierzy się z Tysonem Furym, dlatego obaj będą dostępni dopiero jesienią. Wtedy chętnie się zmierzę z Amerykaninem lub Brytyjczykiem. Ale wpierw chciałbym zawalczyć jeszcze wiosną - mówił Kownacki przed walką z Washingtonem w rozmowie ze Sport.pl.

Więcej: http://www.sport.pl/boks/7,64992,24404129,boks-adam-kownacki-zdemolowal-geralda-washingtona-byl-jak.html

Wszystkim fanom boksu, rodzinie, znajomym najlepsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego 2019 roku, aby przyjście na świat Chrystusa przyniosło nam wszystkim zdrowie, radość, pokój, nadzieję i miłość.