6 października w Chicago Tomasz Adamek będzie walczył z Jarrellem Millerem. Eksperci i bukmacherzy uważają, że zdecydowanym faworytem walki jest Amerykanin. - Pamiętajmy, że tym, którzy organizują galę zależy na tym, żeby Miller wygrał i żeby doprowadzić go do wielkiej walki i na tym zarobić. Adamek jest po to, żeby ściągnąć 5-6 tysięcy polskich kibiców, ale Tomek może im sprawić psikusa. Kto wie - mówi Janusz Pindera, komentator boksu.