Oto lista naszych dwudziestu najwybitniejszych pięściarzy lat 2001–2020. Liczymy na to, że na koniec bieżącego roku będziemy mogli ją... uaktualnić. Do tej pory czterech Polaków zakładało pasy zawodowych mistrzów świata.

  1. TOMASZ ADAMEK

Mistrz świata WBC i IBF w dwóch kategoriach – półciężkiej (79,4 kg; 2005–07) oraz junior ciężkiej, zwanej też wagą cruiser (90,7 kg; 2008–09). Dwie zwycięskie wojny z Paulem Briggsem oraz nie mniej emocjonująca batalia ze Steve’em Cunninghamem to 12-rundowe dreszczowce, których się nie zapomina. Natomiast druzgocące nokauty na Thomasie Ulrichu czy Johnathonie Banksie przeszły do historii jako wspaniałe momenty całego polskiego sportu, nie tylko boksu. Urodzony w 1976 roku „Góral” zasługuje na słowa uznania również za uparte wspinanie się na szczyt kategorii ciężkiej (pokonał m.in. Chrisa Arreolę i Michaela Granta). W 2011 roku czempion WBC Witalij Kliczko okazał się jednak przeszkodą nie do ruszenia.

  1. KRZYSZTOF WŁODARCZYK

„Diablo” to także dwukrotny mistrz świata (2006–07, 2010–14), choć po pas federacji WBC sięgał tylko w kategorii cruiser (90,7 kg). Chwilami chwały dysponującego olbrzymią mocą w lewej ręce Włodarczyka były wyjazdowe triumfy przed czasem nad Dannym Greenem w Australii oraz nad mistrzem olimpijskim Rachimem Czakijewem w Moskwie. Zdarzało się, że Krzysztof wygrywał kontrowersyjnie na punkty, na przykład z Cunninghamem albo w pierwszej potyczce z Francisco Palaciosem, jednak ogółem ma na koncie aż osiem zwycięskich walk o tytuł. A także jeden remis i dwie porażki. Nieraz Włodarczyka zawodziła głowa i dlatego boksował pasywnie, nie pokazując pełni umiejętności.

  1. DARIUSZ MICHALCZEWSKI

Dopiero trzecia pozycja „Tygrysa” wielu może dziwić, ale przypominamy, że bierzemy pod uwagę jedynie XXI wiek. Od 2001 roku Michalczewski, sława niemieckiej grupy Universum, wygrał pięć walk o mistrzostwo WBO kategorii półciężkiej (79,4 kg), w tym trzy ostatnie pod polską flagą. W biało-czerwonych barwach znokautował w Gdańsku przeciętnego Joeya DeGrandisa, a następnie pobił w rewanżu po wielkiej wojnie Richarda Halla. Do końca walki nie dotrwał też Derrick Harmon. Po dyskusyjnym werdykcie sędziów „Tiger” stracił pas na rzecz Julio Cesara Gonzaleza, zaś w 2005 roku 37-letni Dariusz pierwszy i jedyny raz przegrał dotkliwie – tytuł WBA zachował Fabrice Tiozzo.

  1. KRZYSZTOF GŁOWACKI

„Główka” to dotychczas ostatni polski mistrz globu. Mańkut z Wałcza zasłynął wspaniałą batalią z wieloletnim czempionem WBO wagi cruiser (90,7 kg) Marco Huckiem. W sierpniu 2015 roku w Newark nasz pięściarz był na krawędzi nokautu, ale dzięki ulicznemu instynktowi przetrwał, zaś w 11. rundzie ciężko znokautował nieprzyjemnego w obyciu Niemca pochodzącego z Bałkanów. Głowacki obronił tytuł w 12-rundowej potyczce z Cunninghamem, stracił go jednak na rzecz wspaniałego Ukraińca Ołeksandra Usyka, który potem zunifikował wszystkie cztery pasy. Pod koniec 2018 roku Krzysztof wygrał potyczkę o tymczasowe mistrzostwo WBO z Maksimem Własowem, potem w skandalicznych okolicznościach uległ Mairisowi Briedisowi w półfinale zawodów World Boxing Super Series.

  1. ANDRZEJ GOŁOTA

Sporządzając zestawienia najwybitniejszych polskich bokserów, zawsze z ciężkim sercem umieszcza się Gołotę poza podium. Nie może jednak być inaczej, skoro w odróżnieniu od wymienionych wyżej zawodników Andrew nie sięgnął po najważniejszy tytuł. Choć szczyt jego dyspozycji nastąpił w drugiej połowie lat 90., to już w XXI wieku był najbliżej wymarzonego celu. W 2004 roku zremisował z mistrzem IBF wagi ciężkiej Chrisem Byrdem, a następnie nieznacznie uległ po 12 rundach czempionowi WBA Johnowi Ruizowi. Promotor Don King dał Gołocie jeszcze jedną szansę, lecz – podobnie jak w 1997 roku Lennox Lewis – Lamon Brewter rozprawił się z Andrzejem na samym początku walki.

  1. ANDRZEJ FONFARA

Prawdopodobnie nie miał tyle talentu, co niejeden zawodnik znajdujący się na dalszych miejscach, ale ze swojej kariery wycisnął dużo więcej, niż wielu mogło się spodziewać. W USA głośnym echem odbiły się jego zwycięstwa nad Julio Cesarem Chavezem juniorem czy Nathanem Cleverlym, a przecież Fonfara pokonał także Gabriela Campillo czy wiekowych Glena Johnsona i Chada Dawsona. „Polski Książę” z Chicago w 2014 roku położył na deski samego mistrza WBC Adonisa Stevensona, lecz przegrał na punkty. W rewanżu „Superman” nie dał już Fonfarze szans.

  1. MACIEJ SULĘCKI

Miejmy nadzieję, że wszystko, co najlepsze jeszcze przed nim. 31-latek z Warszawy w świecie boksu ma już uznaną markę. Jego najcenniejsze skalpy to zwycięstwa przed czasem nad Grzegorzem Proksą i Hugo Centeno, a także wygrane na punkty z Jackiem Culcayem i Gabrielem Rosado. Sulęcki „ukradł” parę rund samemu Danielowi Jacobsowi, lecz ubiegłorocznej w potyczce o mistrzostwo WBO wagi średniej (72,6 kg) przez cały czas dominował Demetrius Andrade.

  1. GRZEGORZ PROKSA

Największym triumfem „Super G” bez wątpienia było rozbicie w 2011 roku w Neubrandenburgu byłego mistrza świata Sebastiana Sylvestra. Wtedy Proksa zgarnął tytuł mistrza Europy wagi średniej (72,6 kg). Stracił go, ale wkrótce zrewanżował się Kerry’emu Hope’owi. Szkoda, że nie miał więcej czasu, aby należycie przyszykować się do bitwy z zaczynającym wielką karierę w USA Giennadijem Gołowkinem. Potyczkę o pas WBA Kazach wygrał przed czasem. Zawodem była natomiast przegrana Grzegorza z Sergio Morą.

  1. MATEUSZ MASTERNAK

Przy odrobinie szczęścia „Master” w tym rankingu mógłby znaleźć się o parę miejsc wyżej, ale brakuje mu spektakularnej wygranej. Sędziowie z reguły nie byli jego sprzymierzeńcami. Były mistrz Europy wagi cruiser (90,7 kg; 2012–13) wojował jak równy z równym z takimi sławami jak Tony Bellew czy Yuniel Dorticos, minimalnie przegrywając na punkty. Na uznanie zasługuje pokonanie na wyjeździe Jeana-Marca Mormecka czy zrewanżowanie się Youriemu Kalendze.

  1. MACIEJ ZEGAN

Bezwględnie i ordynarnie oszukany w pamiętnej bitwie w 2003 roku w Essen. Po 12 rundach Artur Grigorian powinien był oddać pas WBO wagi lekkiej (61,2 kg), lecz sędziowie w Niemczech wiedzieli lepiej, kto ma wygrać. Zegan przez wiele lat wygrywał na polskich ringach, ale zagraniczni rywale przeważnie nie należeli do tuzów pięściarstwa.

  1. MARIUSZ WACH

Zawodowa kariera naszego olbrzyma trwa od 2005 roku. Na uwagę zasługuje znokautowanie w Niemczech Christiana Hammera (2010), a następnie seria zwycięstw na amerykańskich ringach (m.in. Kevin McBride, Tye Fields), dzięki której Wach mógł przewalczyć 12 rund z mistrzem IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej Władymirem Kliczką. Polak wpadł wówczas na dopingu, ale wyniku walki nie unieważniono. Mariusz utrzymuje solidny poziom – wygrał w Niemczech z Erkanem Teperem i wytrzymał pełen dystans z Dillianem Whyte’em.

  1. RAFAŁ JACKIEWICZ

W latach 2008–09 wygrał w Polsce trzy walki o mistrzostwo Europy wagi półśredniej (66,7 kg), pokonując na punkty Jacksona Bonsu, Jana Zavecka i Luciano Abisa. Następnie wygrał dramatyczną potyczkę eliminacyjną do tytułu IBF z Delvinem Rodriguezem. W bitwie o pas zawiódł – w Lublanie walczył pasywnie i jego dawny znajomy Zaveck obronił trofeum.

  1. ADAM KOWNACKI

Ulubieniec kibiców może się poszczycić imponującą serią zwycięstw nad Arturem Szpilką, Iago Kiladze, Charlesem Martinem, Geraldem Washingtonem i Chrisem Arreolą odniesionych w latach 2017–19. Trzy miesiące temu Polaka sensacyjnie zastopował Robert Helenius. Czy 31-letni „Babyface” jeszcze namiesza w wadze ciężkiej?

  1. PIOTR WILCZEWSKI

Przez lata obijał średniaków na polskich ringach, ale doczekał się dużej walki i wygrał ją w świetnym stylu. W 2011 roku pokonał przed czasem w Helsinkach Amina Asikainena i sięgnął po pas mistrza Europy wagi superśredniej (76,2 kg). Potem dzielnie wojował w Liverpoolu z mistrzem olimpijskim i przyszłym mistrzem świata Jamesem DeGale’em, przegrywając niewysoko na punkty.

  1. PAWEŁ WOLAK

Na amerykańskich ringach, często na galach grupy Top Rank, pokonał paru pięściarzy ze świetnymi bilansami walk, a najcenniejszy był triumf nad byłym czempionem Yurim Foremanem (2011). Szkoda, że waleczny Polak z wagi junior średniej (69,9 kg) nie znalazł recepty na Delvina Rodrigueza.

  1. ARTUR SZPILKA

Można pamiętać o porażkach przed czasem z Kownackim i Dereckiem Chisorą, ale faktem jest, że „Szpila” wygrał na punkty z dwoma zawodnikami, którzy wyprzedzają go w tym rankingu – Adamkiem i Wachem. Dwa razy nokautował w USA Mike’a Mollo, zaś jego samego ciężką bombą z prawej ręki upolował w 2016 roku mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder.

  1. ALBERT SOSNOWSKI

Dzięki pokonaniu na punkty Paolo Vidoza i zdobyciu pasa EBU w Londynie, „Dragon” mógł rzucić wyzwanie samemu Witalijowi Kliczce, jednak czempion WBC królewskiej kategorii dziesięć lat temu w Niemczech obronił pas. Cenne skalpy Sosnowskiego to triumfy nad Steve’em Hereliusem i Dannym Williamsem. Potyczka z Francesco Pianetą zakończyła się zaś remisem. Szkoda, że w 2011 roku Albert nie dobrał się do skóry Aleksandrowi Dimitrence (porażka przed czasem), bo po raz drugi mógł zostać mistrzem Europy.

  1. ALEKSY KUZIEMSKI

Nie dał rady Jürgenowi Brähmerowi i Nathanowi Cleverly’emu w potyczkach o mistrzowskie pasy wagi półciężkiej (79,4 kg), za to w porachunkach wewnątrz grupy Universum potrafił pokonać Igora Michałkina. Bierzemy pod uwagę także ostatni polski medal amatorskich MŚ – brąz wywalczony przez Kuziemskiego w 2003 roku w Bangkoku w kategorii do 81 kg.

  1. MICHAŁ CIEŚLAK

Na polskich ringach nie dał szans Olanrewaju Durodoli i Youriemu Kalendze, zaś w dalekiej Kinszasie zostawił w ringu wiele serca, wojując przez 12 rund z Ilungą Makabu. Wakujący pas WBC wagi cruiser (90,7 kg) zgarnął miejscowy bohater z DR Konga. Szkoda, że radomianin osłabł kondycyjnie w drugiej połowie walki. Oby był to jednak tylko wstęp do dużej kariery 31-latka.

  1. PRZEMYSŁAW SALETA

Realną szansę na tytuł mistrzowski miał tylko w pierwszej połowie lat 90., gdy rywalizował w niższym niż obecnie limicie kategorii cruiser (86,2 kg). Po przejściu do wagi ciężkiej obrał sobie za cel mistrzostwo Europy i założone zadanie wykonał. Nikt w niego nie wierzył, ale w 2002 roku w Dortmundzie Luan Krasiniqi nie wznowił walki w 9. rundzie i Saleta mógł założyć pas federacji EBU.

 

Na tym, że w cyklu rankingów poszczególnych dyscyplin, które przedstawiamy w „Przeglądzie Sportowym” w ostatnich tygodniach, bierzemy pod uwagę jedynie XXI wiek, najbardziej traci Dariusz Michalczewski. „Tygrys” w latach 1994–2000 wygrał bowiem aż 20 pojedynków o mistrzostwo świata (najczęściej stawką był tytuł WBO wagi półciężkiej). Inna sprawa, że triumfował wówczas jako reprezentant Niemiec, co zawsze stanowi pewien kłopot przy sporządzaniu podobnych zestawień polskich pięściarzy.

Co zaś dotyczy ewentualnego uaktualnienia niniejszego rankingu z końcem 2020 roku – w najbliższych miesiącach kolejną potyczkę o pas powinien stoczyć były czempion Krzysztof Głowacki (na naszej liście czwarty, jego konkurentem do wakującego trofeum WBO kategorii cruiser będzie Lawrence Okolie), a nieuwzględniony tutaj Kamil Szeremeta ma się zmierzyć z czempionem IBF wagi średniej, słynnym Giennadijem Gołowkinem. Oby powiodło się choć jednemu z Biało-Czerwonych.

Źródło: https://www.przegladsportowy.pl/boks/boks-ranking-20-najlepszych-polskich-piesciarzy-zawodowych-xxi-wieku/fr9xypv