Amek Adamek (49-2, 29 KO) ma już za sobą pierwsze cztery rundy sparingu z Monte Barrettem (35-10-2, 20 KO), który pomaga mu w przygotowaniach do walki z Wiaczesławem Głazkowem (16-0-1, 11 KO), do jakiej dojdzie 15 marca w Sands Casino Resort w Bethlehem.


To już nie pierwszy raz, gdy doświadczony "Two Gunz" pomaga naszemu "Góralowi". Zresztą Polak bardzo ceni sobie dwukrotnego pretendenta do tytułu wszechwag.

- Bardzo mi pasuje taki sparingpartner. Jest bardzo doświadczony, umie bardzo wiele. Nie jest łatwo go trafić. Sam też potrafi klepnąć. Najważniejsze dla mnie jest to, że świetnie się porusza w ringu. Muszę się sporo napracować, ale właśnie o to chodzi - przyznał Adamek w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Przypomnijmy, iż zwycięzca tej potyczki w kolejnym rankingu federacji IBF awansuje na drugie miejsce. Tomek i Głazkow mieli już spotkać się w zeszłym roku, lecz nasz rodak rozchorował się, a jego miejsce na tydzień przed terminem zajął Garrett Wilson. Ukrainiec wygrał wysoko na punkty, lecz z Adamkiem na pewno nie pójdzie mu tak łatwo.

źródło - http://www.bokser.org/content/2014/02/12/091734/index.jsp